Ulubieńcy kwietnia

Jak zaczęłam cykl miesiąc temu (tutaj), tak nie mam zamiaru przestać. Dzisiaj kłaniają się Wam ulubieńcy kwietnia. Chcę Wam pokazać kawałek mojego życia, co najbardziej lubię i co mnie inspiruje – może znajdziecie wśród tych rzeczy także te, które sami lubicie :)

Ulubiony kosmetyk:

Rimmel ma swojego przeciwnika. Stał się nim Max Factor 2000 Calorie Curved Brush. Po prostu coś obłędnie dobrego! Ma wygiętą szczoteczkę, ale w wersji klasycznej, nie silikonowej. Bardzo gęstą, która świetnie rozczesuje rzęsy – takiego cudu nie doświadczyłam jeszcze w żadnym tuszu.

„Tusz do rzęs 2000 Calorie Mascara Curved Brush jest wariantem tuszu 2000 Calorie, ma wygiętą szczoteczkę, za pomocą której Twoje rzęsy będą pięknie podkręcone a ponadto dłuższe aż o 50%.”

Służąca głównie do podkręcenia (tutaj działa średnio, ale na tym kompletnie mi nie zależy) – moje krótkie rzęsy wydłuża wręcz wzorowo. A do tego świetnie je rozdziela. Od dzisiaj definitywny numer jeden.

ulubieńcy kwietnia

Ulubiona rzecz:

W zasadzie rzeczą nie jest, bo żyje. Ale nie wiedziałam, do jakiej innej kategorii mogłabym go wrzucić :D Przedstawiam Wam mojego fikuśnego fikusa. A dokładniej to Ficus retusa, gatutek zaliczający się do drzewek bonsai. To mój pierwszy kwiat doniczkowy (czuję się doroślej!), jest ze mną od dwóch miesięcy, nadal żyje i nic nie zapowiada tego, aby miał umrzeć. Taki mały kwiatek, nie wymagający dużego zaangażowania (oprócz częstego podlewania) to świetny dodatek do pokoju – od razu zrobiło się przytulniej :)

DSC_0001

Ulubiona rzecz 2:

Białe szpilki. Polowałam na nie długi czas, ciągle nie mogłam się zdecydować. Jednak w końcu stwierdziłam, że jeśli ciągle mi ich brakowało do fajnych zestawów, to czas najwyższy, aby je mieć. No i mam, a w ich oparciu rodzi mi się głowie ogromna ilość pomysłów na naprawdę ciekawe stylizacje. Wszystko już niebawem :)

PIC_7494

Ulubiona aplikacja:

Ostatnio definitywnie „Minionki rozrabiają„! Uwielbiam tę bajkę, i kiedy tylko zobaczyłam, że jest gra również na podstawie drugiej części – od razu ją ściągnęłam :D Mimo tego, że wygląda naprawdę prosto, z czasem poziom trudności się zwiększa – plansza „leci” coraz szybciej i trzeba wykazać się naprawdę niezłym refleksem. Poza tym – są Minionki, fajna muzyczka i dużo, dużo kolorowych rzeczy. A ja takie lubię :D Gra na pewno na Androida (nie wiem, jak iOS), ale posiadacze Windowsa 8 też mogą się pobawić – ja szczególnie, bo mam komputer w funkcją tabletu – mogę pograć jak na dotykowym telefonie :D

cats

Ulubiony utwór:

Bruno Mars i jego Treasure. Niesamowicie energetyczny kawałek, przy którym nie da się usiedzieć! Funkowe brzmienie, dobry wokal, roznoszący się aż po kościach bas – idealnie! Ta piosenka to odzwierciedlenie ciepłego, słonecznego dnia, kiedy mamy zero problemów i świetny humor ;)

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.gameloft.android.ANMP.GloftDMHM

Zobacz inne:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *