Najlepsze kosmetyki #2

najlepsze kosmetyki

Dzisiaj bez zbędnego gadania samego w sobie, dzisiaj czysta recenzja! Druga część mini-cyklu, w którym przedstawiam Wam najlepsze kosmetyki, których używam.

Pierwsza leci maska do włosów (notabene, siostra olejku z tego wpisu) – Mythic Oil Nourishing L´Oréal Professionnel.

Maska Loreal Mythic Oil została stworzona do profesjonalnej pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Szczególnie polecana do pasm suchych, zniszczonych i puszących się.

Formuła produktu została stworzona w oparciu o 100% ekologiczne i naturalne produkty. Głównym składnikiem maski jest olejek arganowy. Znany jest on ze swoich bogatych właściwości odżywiających i nawilżających. Nie tylko wygładza włosy, ale również zapobiega puszeniu się pasm. Znacząco ułatwia rozczesywanie i układanie pasm. Składnikiem wspomagającym odżywcze działanie maski jest olejek z nasion bawełny. Ma on za zadanie koić i tonizować skórę głowy oraz wygładzać łuski włosa co zapobiega utracie cennej wody. Produkt nie zawiera parabenów dlatego może być stosowany na skórze ze skłonnością do podrażnień.

Włosy po tej masce są (dosłownie!) jak jedwab. Mam mega puszące się włosie, zawsze wszystko odstaje w różne strony i nie mogę za nic ich po ludzku ułożyć (chyba, że w ruch pójdzie prostownica – ale to i tak efekt na max. 3 godziny). Ta maska w połączeniu z olejkiem – coś obłędnego! Nie są to produkty najtańsze, ale kiedy ktoś ma problemy z suchymi włosami – ta seria potrafi zdziałać niesamowite rzeczy :)

najlepsze kosmetyki blog

Kolejny produkt, który ma u mnie miano jednego z najlepszych, to płyn pod prysznic mango & macadamia Original Source. To produkt oparty na naturalnych składnikach, więc nie działa źle na naszą skórę, jak niektóre naszpikowane chemią płyny czy żele :) Co tutaj jest najlepsze? Zapach! Jest delikatnie słodki, ale zaraz orzeźwiający – w zasadzie to człowiek ma ochotę go zjeść! Co najlepsze – pachnie tak neutralnie, że może być używany także przez facetów :D Dodatkowo – całkiem przyjemnie nawilża. Wiadomo, nie jest to efekt, jaki można uzyskać po niektórych, typowo kremowych płynach, ale spokojnie daje radę. Dość wydajny. U mnie na półce już dobre pół roku – a jestem z tych osób, którym ciężko podpasować, jeśli chodzi o żel do kąpieli :D

DSC_0009

Ostatnia rzecz na dziś nie jest stricte kosmetykiem. To szczotka do włosów Tangle Teezer Salon Elite. Profesjonalna szczotka do włosów Tangle Teezer Salon Elite doskonale rozczesze Twoje włosy i zapobiegnie ich splątywaniu. Podczas rozczesywania nie będziesz czuć ciągnięcia czy wyrywania włosów, tym samym zapobiegniesz ich mechanicznemu uszkodzeniu. Szczotka poradzi sobie z wszystkimi rodzajami włosów, a dzięki przemyślanej ergonomii doskonale dopasuje się do dłoni. Rozczesywanie nigdy nie było tak łatwe jak ze szczotką Tangle Teezer. Gęste włosie szczotki zapewni dokładne rozczesanie za pomocą zaledwie kilku ruchów, a Twoje włosy zyskają aksamitną gładkość. Zapewnij sobie piękne i pełne blasku włosy dzięki szczotce Tangle Teezer.

Dobra, muszę przyznać, że dla grubych włosów przyda się średnio. Chyba że nie przeszkadza Wam użycie najpierw zwykłej szczotki, potem Teezera. Ja tak robię, żeby przeczesać włosy przy samej głowie – mam ich od groma i ta szczotka po prostu do nich… nie dosięga. Ale to nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu, bo włosy przy samej głowie chciał nie chciał są zdrowsze, niż cała reszta – wiążemy, szarpiemy, uszkadzamy, palimy końcówki prostownicą :D Tangle Teezer rzeczywiście potrafi rozczesać włosy w taki sposób, że przede wszystkim pojedyncze kosmyki nie odstają w różne strony. Jakimś cudem wygładza włosy i po czesaniu tą szczotką są przyjemne w dotyku i miękkie. I mimo tej jednej wady jestem na ogromne tak! :)

DSC_0014

Zobacz inne:

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *