Jak zrobić dobrze kobiecie

jak zrobić dobrze kobiecie

Wiem, że na to czekaliście. Panie – pokazujcie to swoim facetom. Panowie – przyswajajcie wiedzę i idźcie ją wypróbować w praktyce. Dzisiaj o tym, jak zrobić dobrze kobiecie.

Przede wszystkim – przygotujcie się na to, że nie będzie to suchy, nudny tekst, niczym wyrwany z programu telewizji śniadaniowej, prowadzonego przez zawstydzoną prezenterkę i jeszcze bardziej zawstydzonego seksuologa, który swoją wiedzą i mentalnością zatrzymał się na latach 50 ubiegłego wieku. Nie będzie to też tekst z książki o seksie. Będzie to subiektywny wpis, stworzony przez najzwyklejszą kobietę, oparty na małym researchu i rozmowach. Jestem kobietą, więc wiem, co lubią inne kobiety ;)

Gra przed-wstępna

Przede wszystkim, trzeba zacząć od tego, że każda kobieta jest inna. I mimo tego, że są ogólne rzeczy, które lubi większość z nas, mogą występować w różnych kombinacjach :) To tak, jak z lodami – tymi prawdziwymi – wszyscy je lubią, ale niektórzy uwielbiają truskawkowe, inni pistacjowe a jeszcze kolejni zjedzą tylko te z czekoladą.

Zanim przejdziesz do robienia czegokolwiek – pamiętaj o najzwyklejszej na świecie rozmowie. Rozmowy o seksie nie tylko ośmielą kobietę, ale mogą nadać pikanterii w łóżku. Byle nie przeprowadzać ich w trakcie całej gry. To cholernie rozpraszające, co może tylko wkurzyć dziewczynę, a nie ci pomóc. No i nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby podczas seksu koleś nagle spytał : „mogę cię złapać za włosy, czy się obrazisz?”. Chyba by dostał w twarz.

A jak wstydzisz się rozmawiać „o tych rzeczach” to znak, że jesteście totalnie niegotowi na pójście razem do łóżka. Seks jest przeznaczony dla osób, które umieją określić swoje fantazje, bez problemów mówią o tym, co lubią, a czego zdecydowanie nie. Taka wymiana myśli może być nie tylko bardzo pomocna, ale także inspirująca. W końcu – jeśli wiesz, co lubi druga osoba, możesz wypróbować wariacje na ten temat ;)

Masz szczególne pole do popisu, jeśli wiesz, że widzicie się dopiero wieczorem. Cały dzień na to, żeby podkręcić atmosferę – wykorzystaj to! Nie wyobrażacie sobie, jak nakręcające jest, kiedy siedzisz w pracy i dostajesz sms’a z dokładnym opisem tego, co zrobi ci dzisiaj partner. Albo kiedy otwierasz maila, a tam znajdujesz seks-gify. To fajne. Serio.

Skup się!

Chyba nie ma kobiety, której nie zależałoby na atmosferze w sypialni.

Ok, chyba że jest tak nakręcona, że po prostu wpada do pokoju i sama zaczyna ściągać ci spodnie. Wtedy po prostu rzuć ją na łóżko.

Nic nie zdziałasz, jeśli będziesz próbował w jakikolwiek sposób ją podniecić, a w tle będzie gadał jakiś streamer, napieprzając w Counter Strike’a. Albo będziesz miał otwartego służbowego maila, w razie gdyby miało przyjść coś ważnego. Nie, to tak nie działa.

Musisz w pełni i w 100% skupić się na kobiecie. Musisz pokazać jej, jak bardzo jej pożądasz, że chcesz pieprzyć tylko i wyłącznie ją, że nie ma dla ciebie w tym momencie absolutnie nic innego. To działa jak cholera. Kiedy kobieta może być w centrum uwagi, a dodatkowo patrzysz na nią pożądliwym wzrokiem – wierz mi, już zaczyna jej się robić wilgotno. Nie ma nic fajniejszego niż facet, który faktycznie się angażuje. I analogicznie – nie ma nic gorszego niż facet, który niby chce iść z tobą do łóżka, ale ma milion innych spraw, na których się skupia. Takim panom mówimy zdecydowane nie.

Zaczynamy zabawę

Tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa. Bo ile kobiet, tyle wariantów podniecających rzeczy. Dopóki nie porozmawiasz, a potem nie spróbujesz, to się nie dowiesz ;) Są kobiety, które reagują jękiem na niektóre rzeczy, inne tylko na myśl o tym samym dostają białej gorączki. Patrz punkt pierwszy, żeby się nie przejechać ;)

Pamiętaj o tym, że dużo kobiet naprawdę lubi ostrzejsze zagrywki. Przytrzymanie za włosy, seks na stole, tyłek czerwony od klapsów. To działa, naprawdę mocno. Bez problemu zgodzą się na zrobienie loda, finał na twarzy czy związanie nadgarstków krawatem. Wszelkiego typu zabawki i przebrania też są fajne. Jeśli zbudujesz między wami prawdziwe zaufanie, przekonasz, się do czego zdolna jest Twoja kobieta w łóżku. Chyba warto ;)

Subiektywnym okiem mogę stwierdzić, że nie ma nic bardziej podniecającego, niż język. Wszędzie. Nawet w dość nietypowych miejscach, bo oprócz szyi, karku czy barków niesamowite odczucia daje też polizanie zgięć łokci czy dołu kręgosłupa. Poza tym, dużo kobiet lubi też, jak facet jest ostrzejszy – przejedzie zębami czy paznokciami po kościach barków czy po plecach. Mrau.

Co do piersi, zdania są podzielone w gruncie rzeczy na trzy grupy. Jedne kobiety dosłownie odpływają przy zabawie piersiami, dla innych to kompletnie neutralne, dla ostatniej grupy to rzecz doprowadzająca do kurwicy na dzień dobry. Ja należę do pierwszy grupy, co mnie osobiście bardzo cieszy, ale pamiętajcie – z jednej strony pominięcie piersi może być odebrane jako brak uwagi i dążenie do szybkiego seksu, a z drugiej może doprowadzić do niezłego wkurzenia. Tutaj ponownie: przez zabraniem się do czegokolwiek zróbcie research, co lubi wasza partnerka. Jeśli trafiliście na tą, która uwielbia zabawę piersiami – język odgrywa tutaj kluczową rolę. Można ugniatać w dłoniach, można ssać, ale zabawa językiem jest po prostu zajebista. Czy to koniuszkiem, czy całą jego powierzchnią. Nie wyobrażacie sobie, jakie to uczucie – w gruncie rzeczy współczuję :D

Schodzimy niżej. Ponoć gdzieś istnieją kobiety, który nie lubią seksu oralnego, ale nie miałam z takimi do czynienia. Dlatego na ich temat się nie wypowiem, zajmę jednak głos w imieniu kobiet, które doceniają ten rodzaj pieszczot.

Przede wszystkim: nic na siłę. Niektóre kobiety, mimo tego, że lubią seks oralny, muszą do pewnego stopnia się podniecić, żeby czuć tylko i wyłącznie przyjemność, a zero wstydu. W końcu tutaj partner nie tylko dotyka, ale i ogląda miejsca intymne z (bardzo) bliska. Daj jej się rozluźnić. Kiedy już zdecyduje, że chce poczuć Twój język, zrób tak, żeby odpłynęła całkowicie. Jest ogrom technik przy seksie oralnym – możesz pieścić łechtaczkę czubkiem języka, możesz bawić się zarówno powoli jak i szybko, możesz ssać i całować. Na pewno wyczujesz, co jest dla Twojej partnerki najbardziej przyjemne. Podobnie rzecz się ma z zabawą palcami. Niektóre kobiety lubią ją w połączeniu z seksem oralnym, inne wręcz przeciwnie. Niektóre odczuwają to intensywniej, niż sam seks (co nie jest niczym złym – seks też jest wtedy przyjemny, ale jednak palce robią to COŚ). Niektóre lubią zabawę klasyczną jak i analną. Po raz kolejny – punkt pierwszy. Pamiętaj – nie rób niczego, czego nie jesteś pewien, albo wiesz, że partnerka tego nie lubi. Może zwyczajnie dość do nieprzyjemnych sytuacji. Nic na siłę.

Kulminacja

Seks jest zwieńczeniem całej gamy przyjemności. Pozycji chyba nie muszę Wam opisywać – sami na pewno wiecie, co lubicie najbardziej ;) Podpowiem tylko jedno – niestandardowe miejsca są jarające. Nie tylko łóżko można wykorzystać do takich zabaw. Koc na podłodze, biurku, stole w kuchni czy pralce stworzy kolejne miejsce na naprawdę ciekawy seks. Po co się ograniczać? ;) Jeszcze jedno – dla wielu kobiet orgazm to całkowicie coś innego, niż dla facetów. Czasami po prostu organizm nie umie „złapać chwili„, ale to nie znaczy, że byliście kiepscy. Dla nas seks jest ogromną przyjemnością samą w sobie, od braku orgazmu nikt nie umarł :D

Mam nadzieję, że ten tekst chociaż w minimalnym stopniu pomoże Wam, panowie, rozgryźć damską naturę. Chociaż ze strony erotycznej. A skoro macie wiedzę, idźcie czerpać przyjemność z nierozmnażania się.

Zobacz inne:

4 komentarze

  1. Zgadzam się, Wielkie O wcale nie jest najważniejsze :3 czasami przyjemniejsze jest samo napięcie bądź orgazm partnera. Myślę, że nie tylko mężczyźni mogą się czegoś nauczyć z tego tekstu, ale i kobiety, które jeszcze nie do końca odkryły/zrozumiały siebie ;)

      1. Hej Sylwia, wiem że może nie powinien tego pisać, ale chciałbym to z Tobą zrobić i abyśmy poczuli się spełnieni, bardzo podnieca mnie lizanie muszelki i chętnie bym Ci to zrobił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *