„Dziś będzie na twarz, skarbie”

W Internecie grzmi od wczoraj – miałam nic nie pisać na ten temat, ale widzę to dookoła i po prostu nie mogę się powstrzymać. Takim pięknym i wyrafinowanym hasłem reklamuje swoje usługi pewna firma. Ja wiem, że może poniekąd o taki efekt lawiny im chodziło, ale ktoś zabrał się za to definitywnie ze złej strony!

Na wstępie krótko zacytuję Pawła Opydo: „że co kurwa?!”

Marka odniosła się do sprawy na swoim fan page’u na Facebooku. Podkreśliła, że „nawiązanie do erotyki w sposób metaforyczny, w tym żartobliwe, wieloznaczny przekaz reklamowy” to strategia kampanii. Once again: że co kurwa?! Błagam, niech mi ktoś wyjaśni – jakim cudem firma, oferująca produkty dla kobiet, stworzyła reklamę, która w bezpośredni sposób nam uwłacza? Przepraszam, to ma nas zachęcić? O, tak, idealnie – uwielbiam, kiedy traktuje się mnie jako seksualny przedmiot!

Ok, reklama wywołała ogromną dyskusję. Ale skąd ona się w ogóle wzięła?! To nie bierze się znikąd, ot tak, nagle. Ktoś to musiał zaprojektować, zatwierdzić, wysłać. Czy Ci ludzie byli, przepraszam, pod czegoś wpływem? Czy byli ślepi? Czy co?

Komentarze są różne. Ja feministką nie jestem, ale ten obrazek godzi nie tylko w moje uczucia osobiste, ale także estetyczne (i etyczne wręcz też). No cholera, nie. Kobieta nie jest jedynie obiektem seksualnym. Niektórzy naprawdę chyba tego nie dostrzegają i komentują krótkim „ej, luz, przecież to tylko taki żart”. Nie, to już żartem nie jest. To jest czystą głupotą, która w dodatku obraża ogromną część społeczeństwa. A jeśli są kobiety, którym ta reklama wcale nie przeszkadza i nie dostrzegają w niej nic złego – wybaczcie, ale ja im współczuję.

Są rzeczy, które robią wrażenie na jednych, a na drugich wcale. Ale trzeba umieć wyczuć, co jest w granicach jeśli nie dobrego – to przyzwoitego chociaż smaku. A ta reklama to kompletne dno.

bingospa reklama

Zobacz inne:

28 komentarzy

  1. Reklama spełniła chyba swoją rolę skoro zawrzało ; ) Przydało by się coś jeszcze na ból dupy dla „feministek” walczących o „równouprawnienie”.

  2. Kobitki! :) Bez względu na to jak postrzegacie i rozumiecie tą reklamę, na tą sprawę trzeba spojrzeć z zupełnie innej strony. Jest setki reklam na rynku, które mówią wam „kupcie to, nie pożałujecie”. Firma moim skromnym zdaniem zastosowała coś innego, czego dotychczas nie było, zmieniła target zakupowy co uważam za pomysł wydaje mi się dosyć trafny ale czas pokaże. Zamiast poprzez reklamę powiedzieć do kobiet „kupcie to…”, zwróciła się do mężczyzn „kupcie to dla swoich kobiet”. Dlaczego? Bo faceci już tacy są, jeśli jest pretekst to zawsze będą rozumieli wszystko przez pryzmat seksu i będą to w każdej sytuacji wykorzystywali. Już tłumaczę: teraz dzięki reklamie jest pretekst do tego aby kupić na urodziny/imieniny krem czy coś innego mazistego, niepotrzebnego i niezrozumiale drogiego marki BingoSpa by wręczając ukochanej powiedzieć „dziś będzie na twarz, kochanie” :) Te niby kilka sekund a tyle satysfakcji i kreatywnego sarkazmu robi z faceta faceta czyli to czego wy kobitki niestety nie zrozumiecie więc nie postrzegajcie tej reklamy jako atak na płeć piękną tylko jako znalezienie słabego punktu w seksistowskiej naturze facetów a wszystko z myślą o was i dla was.

  3. Czemu boisz się być nazywana feministką? To uwłaczające? Mądrze piszesz i może się czepiam tego stwierdzenia, że ‚ale jak coś to nie jestem feministką’ ale to tylko nakręca negatywne emocje wokół feminizmu i pokazuje jego przekłamany obraz, a jak dla mnie to bardzo źle. :)

      1. Ech, rozumiem z jednej strony, ale z drugiej nie sądzę żeby feminizm był taki znowu radykalny, mój chłopak jakoś nie czuje się gorszy przez to że ma dziewczynę, którą należy szanować i która nie jest od niego gorsza przez to że jest dziewczyną. :3

        1. Ja tu mówię o skrajnych feministkach z dziwnymi poglądami, a nie o zwykłym szanowaniu :D Szanować to trzeba po prostu drugiego człowieka, nie wiem, po co mieszać w to płeć :D I mój ma to samo, lajcik :3 :D

          1. Rozumiem, ale utożsamianie tych skrajnych z takimi zwyczajnymi, jak ja, które ani nie latają z gołymi cyckami, ani nie każą facetom sikać na siedząco (a ich jest ogromna ilość) jest w moim postrzeganiu błędem. Choć fakt, feministki mają zły pr, więc w sumie co ja się dziwię :3

  4. hahaha:D dobre!:) W sumie nie spotkałam się z tą reklamą. Moze jestem dziwna ale mnie nie rusza. Kampania na pewno przemyślana i jedno pewne rozgłos zdobyła. Ludzie będą dyskutować bo jednych ta reklama zniesmaczy a innych nie(czyt. np. mnie) jak to mówią Głodnemu chleb na myśli:)
    Ale pomimo tego, że mam inne kochana niż Ty to muszę przyznać, że Twoje posty czyta się rewelacyjnie!:))

  5. Hmmm … według mnie owa reklama nie ma nic wspólnego z seksem. Uważam wręcz że ta opinia jest to lekko przekoloryzowane … No ale jest to moje zdanie i nie każdy może się z nim zgadzać

  6. to w takim razie mi współczujesz…bo mi ta reklama nie przeszkadza,w sumie żadna, mnie takie coś nie rusza, chodziło im o szum i go mają,przecież nie ważne jak mówią,ważne aby mówili…

    1. Po pierwsze: chodzi mi o kobiety, dla których to nie jest uwłaczające (czy to w reklamie, czy prywatnie). A co do szumu – Weronika niżej dobrze napisała, że w marketingu nie ma już „byle mówili”. Taka rzecz to strzał w kolano dla firmy.

      1. Akurat kto jaki lubi sex, to nie mnie oceniać,jeśli lubi na twarz jej sprawa, dla niej nie musi to być uwłaczające.
        Firma zrobiła co zrobiła, czy strzeliła sobie w kolano? okaże się z czasem, jednak na pewno przemyśleli swoją kampanię i spodziewali się takiego szumu wokół siebie. Ja osobiście nic z ich asortymentu nie używałam, a nie, u kosmetyczki krem do rąk :P ale mnie jakoś nie odrzuca głupia kampania od zakupu kosmetyku, na mnie po prostu to nie ma wpływu

          1. Patrzył* i seksualny* jak już coś. I w ogóle to nie wiedziałam, że to takie normalne, że na kobietę patrzy się generalnie jak na dmuchaną lalę z sexshopu ewentualnie prostytutkę z zębca i trzeba to zaakceptować. Firma powinna wywalić ludzi winnych za tę żenującą reklamę, bo nijak nie zachęca do kupienia ich produktów. Tania kontrowersja to raczej krótkotrwały sposób na zwrócenie na siebie uwagi i skoro to jedyne co mają do zaproponowania to musi być z nimi słabo.

  7. Widziałam tę reklamę na wielkim banerze i mnie zamurowało. Rozumiem, że mamy XXI w., ludziom wolno więcej, ale dla mnie to też już jest przesada. Ale tu pytanie do Was: czy któraś z Was zapamięta nazwę tej firmy? Bo po przeczytaniu tego posta dotarło do mnie, że mimo, iż reklamę widziałam kilka razy, za nic nie pamiętam, co to za firma. Na dobre im ta kampania nie wyjdzie.

  8. Czas spojrzeć prawdzie w oczy… w internecie kobieta jest mięsem do napisania o niej „ale dobra dupa, ruchałbym”. A co smutniejsze… same sobie to robimy, bo jeżeli któraś poczuje się urażona to z miejsca zostają jej przypięte kartki z napisem „ból dupy” czy „brak dystansu”. I to niestety przez inne kobiety. Faceci oczywiście nie widzą żadnego problemu, zdaniem większości z nich każda, której nie spodoba się seksistowski komentarz jest „brzydką feminazistką”. Niestety tak edukujemy społeczeństwo. Dzieci powinny być uczone od małego, że należy równo traktować chłopców i dziewczynki. Nadzieją jest Paweł i Krzysiu Gonciarz, oni ostatnio strasznie tępią seksistowskie komentarze, których pełno szczególnie u tego drugiego.

  9. Cel firmy osiągnięty, a co ludzie o tym myślą to pewnie mało ich obchodzi. Oczywiście zgadzam się z tym co piszesz, nawet jeśli miała to być głupia reklama.

        1. No właśnie, reklama dotrze być może do dużego grona osób, ale ciekawe też jest, ile z ich oferty skorzysta. Jak zaczęli w takim stylu to choćby nie wiem co, ludzie będą pamiętać (w internecie szczególnie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *