Ćwiczysz? Po co?

ćwiczysz

Dużo osób ma dziwne przekonanie, że szczupli ludzie nie muszą ćwiczyć. Bo to głupie i bezcelowe. Głupi to jest ich pogląd.

„Kurczę, muszę w końcu zabrać się za ćwiczenia. Ale regularne, nie raz na dwa tygodnie”. Dość często rzucam ten tekst, bo i coraz częściej można natknąć się na coś, co o tym przypomni. Czy to jakiś biegacz, wymijający cię na chodniku, czy reklama sportowego obuwia. Każdy ten moment wywołuje we mnie (do tej pory nie końca spełnioną) obietnicę przed samą sobą, że „to już, dzisiaj zaczynam definitywnie”. Zdarza się, że te słowa są wypowiedziane na głos. Albo napisane przez kogoś, i widzę je, przeglądając internety. Co jest bardzo częstą reakcją?

„Ty ćwiczysz? Ciekawe, po co? Nie bądź śmieszna, przecież nie jesteś gruba. Chyba, że gadasz tak dlatego, żeby ci prawili komplementy”. Jak to słyszę, to pięści same się zaciskają z bezsilności. Czy dla ludzi świadomość potrzeby ćwiczeń, utrzymywania kondycji i dbania o swoje ciało naprawdę jest desperackim łaknięciem komplementów? Serio? Rozumiem, że ćwiczą tylko otyłe osoby, żeby zrzucić to i owo, a gdy już to zgubią, to przestają? Spoko, widzę, jak wtedy po Ziemi chodziłyby same grubasy.

Tak, szczupłe osoby też muszą ćwiczyć. I przestań mówić mi, że to głupie. Co mi po zdrowej wadze i całkiem niezłej sylwetce, kiedy moja kondycja woła o pomstę do nieba? Co mi bo braku zwisającego tłuszczu, jak mam zwisającą skórę? Tak, aktywność fizyczna to nie tylko zrzucanie zbędnych kilogramów, ale także poprawa ogólnej wydolności organizmu. A do tego lepsze ukrwienie i dotlenienie wszystkich tkanek oraz praca nad mięśniami. Same zalety, serio ;) Jednak najbardziej w tej kwestii rozbraja mnie moja własna babcia – na odmowę przy kolejnym kawałku ciasta reaguje swoim zwyczajowym: „Tak, odchudzaj się, ćwicz, w anemię wpadniesz albo w anoreksję, w szpitalu skończysz, zobaczysz!”. I pojąć nie może, że się nie odchudzam, że po prostu mam taką przemianę materii. Bo można, ot tak. A ćwiczenia jeszcze ją usprawnią.

Tak, szczupłe osoby też muszą ćwiczyć. Chociażby po to, żeby nie skończyć potem z 30kg nadwagi, bo wtedy to zrzucić jest naprawdę ciężko. Lepiej zapobiegać, niż męczyć się po fakcie :) Dodajmy do tego lepsze samopoczucie i poprawiony wygląd – chyba nie trzeba tutaj nic więcej dodawać :)

Zobacz inne:

6 komentarzy

  1. Łe, ćwiczenie jest super. Chociażby dlatego, że ma się potem dużo dłuższą dobę (jakoś to się dzieje dziwnie :) i dużo więcej energii by wstać i coś zrobić. No i można bez wyrzutów sumienia jeść pyszne rzeczy :D polecam polecam!

  2. No taka głupia mentalność ludzi. Ktoś tu chyba zapomniał że ruch to ZDROWIE ! I niech ćwiczy. Co z tego że jest szczupły.
    Po co więc ? A no po to, żeby na starość nie zejść na niewydolność, na choroby wieńcowe, i jak najdłużej zostać bez celulitu. Mieć ten wigor !!! :D
    Ale co zrobisz, no niby moda jest na zdrowy tryb życia, co mnie cieszy ale co z tego jeśli zainteresowani są tylko ci z ‚nadmiarem’ ciała
    ….obserwuję :)
    http://www.szalona-kobieta.blogspot.com

    1. Dokładnie! Nie wiem, jakim cudem ostały się jeszcze osoby z poglądem, że ruch to tylko gubienie tłuszczu – to skuteczny sposób na zapobieganie wielu przykrościom pojawiającym się na stare lata :) I ile daje pozytywnych emocji! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *