10 fajnych rzeczy, które możesz robić za darmo.

za darmo

Jest listopad, czyli zbiór poniedziałków z całego roku. A przed nami wizja kilku miesięcy wiecznej szarugi i zimna. Co robić, żeby nie zostać łóżkowym burrito smutku i depresji? Robić coś fajnego!

Wcale nie trzeba mieć nieograniczonych zasobów portfela, żeby móc się rozerwać i porobić coś ambitnego. Jasne, od czasu do czasu można wyskoczyć do kina, teatru czy filharmonii, ale na dłuższą metę może być ciężko. Szczególnie podczas tych dni, kiedy przy porannym wstawaniu jeszcze jest ciemno, a przy powrocie z pracy czy uczelni JUŻ jest ciemno. Depresja stoi i czeka na nas z uśmiechem, a jej dobra koleżanka, Bezproduktywność, już zaciera ręce, żeby się do nas dobrać.

Nic z tego! W tym roku okres jesienno-zimowy wykorzystujemy ambitnie, nie tylko czytając książki z kubkiem kakao. Jasne, to też jest super opcja, ale czemu nie skorzystać z wielu innych? Zobaczcie, co fajnego możecie robić, i to zupełnie za darmo! Dużo linków, dużo dla anglojęzycznych ludzi. Ale wierzę, że ze spokojem dacie sobie radę :)

1. Naucz się obsługiwać Photoshopa.

Ej, kto nie chce mieć ładnych zdjęć, na których wygląda po prostu dobrze? Photoshop to jedno z bardziej przydatnych obecnie narzędzi – możesz i obrabiać zdjęcia, i tworzyć grafikę. To się może przydać. Na yotube jest taki ogrom tutoriali, że nawet sobie tego nie wyobrażasz. Szukaj i się ucz ;)

photoshop

2. Naucz się nowego języka.

Albo zwiększ swoje skille w tym, który już znasz. Twój wybór. Jednak rozruszanie szarych komórek to dobra opcja na zwalczanie nudy. Na Duolinguo możesz uczyć się kilku języków (jeśli znasz angielski chociaż w komunikatywnym stopniu). Dlaczego by nie poznać hiszpańskiego czy szwedzkiego?

3. Naucz się szybkiego czytania.

Przeciętny człowiek czyta z prędkością 200-300 słów na minutę. Czemu nie wykształcić umiejętności czytania nawet kilka razy szybciej? Jaka oszczędność czasu! (Albo możliwość ogarnięcia większej ilości książek w tym samym czasie ;)). Jest kilka dobrych stron z darmowymi kursami – pytaj wujka Google i działaj!

reading

4. Naucz się tworzyć gry mobilne.

Nawet jeśli wcześniej nie miałeś do czynienia z programowaniem, to i tak warto spróbować. Ten link akurat dodaj do zakładki, bo kolejny kurs zaczyna się dopiero w lutym, ale warto o nim wiedzieć. Może stworzysz coś na miarę Candy Crush Saga albo Angry Birds?

5. Przestań nienawidzić matmy.

Ok, ja też w liceum byłam totalnym dnem, jeśli chodzi o ten przedmiot. Ale teraz widzę, że to nie było do końca tak, że jej nie rozumiałam – ja tak bardzo nie chciałam jej rozumieć, że mój mózg przyjął to do wiadomości. Zakodowałam sobie, że nie cierpię matmy i koniec, kropka. Dopiero teraz widzę, że uczy logicznego myślenia, które przydaje się w życiu. Na pewno masz wśród znajomych osobę, która naprawdę ogarnia temat – poproś, żeby wytłumaczyła Ci co nieco, a zobaczysz, że to wcale nie jest takie głupie ;)

math

6. Pisz bloga.

O czymkolwiek, o czym chcesz pisać. Podziel się swoim hobby czy wiedzą, wyrzucaj z siebie emocje, kreuj trendy i twórz coś nowego. Miej swoje własne miejsce. Nawet nie wiesz, ile skilli możesz dzięki temu zyskać ;)

7. Naucz się Excela.

I nie mówię tutaj o wersji ze szkoły, która w mega nudny sposób była przedstawiana na lekcjach z technologii informacyjnej. Mam na myśli naprawdę wysokie umiejętności, bo wbrew pozorom – mogą się przydać. Bardzo. Tutaj możesz dowiedzieć się, jak osiągnąć level master ;)

excell

8. Zostań social media ninją. Albo UXowcem.

Branża IT to nie tylko programowanie i ogarnianie zaawansowanej matmy. To także zawody, w których trzeba wykazać się kreatywnością, umiejętnością komunikowania się z klientami, znajomością trendów. Jest masa książek o branży IT, które mogą dać Ci naprawdę ogromną wiedzę, dzięki której zdobędziesz fajną pracę. Nie każę Ci wszystkich kupować – karta w bibliotece jest darmowa albo kosztuje grosze, a może dać Ci wiedzę wartą naprawdę niezłe pieniądze ;)

9. Naucz się śpiewać. Albo pisać muzykę. Albo ją produkować.

To jedno z najpopularniejszych hobby. Wiesz, czemu? Bo odpręża jak nic innego :) Nie musisz mieć głosu Beyonce czy Pavarottiego, nie musisz też pisać muzyki jak Hans Zimmer. wystarczy, że poznasz podstawy techniki. To będzie pierwszy (i duży) krok w tym kierunku. Może okaże się, że to właśnie ta ścieżka, którą powinieneś podążać? Tutaj znajdziesz świetnewokalne lekcje, tutaj dowiesz się, jak zostać godnym następcą Taylor Swift, a tutaj poznasz podstawy produkcji muzyki ;)

10. Wyrób w sobie nawyk „czystego mieszkania”.

Dobra, przyznaję. Mimo tego, że lubię sprzątać, to nie potrafię utrzymać porządku. Nigdy. I nigdzie. U siebie w pokoju szczególnie. To punkt, który sama zaznaczam na swojej liście wyboldowanym tekstem, bo to mój priorytet. Zobacz, ile zaoszczędzisz czasu i stresu! Nie cierpię, kiedy po całym tygodniu mam wizję wolnego weekendu, ale przypomina mi się, że mieszkanie się samo nie posprząta. A jakbym robiła co dzień coś małego, nie musiałabym się aż tak tym przejmować. Koniecznie do nauczenia.

house

Zobacz inne:

8 komentarzy

  1. Jestem zachwycona Twoim blogiem, wiele niebanalnych przemyśleń i pomysłów! :) Jednak tak jak wyżej napisałaś, miały to być darmowe formy spędzania czasu. Weszłam sobie na kurs pisania muzyki. Wgłębiłam się w temat, już chciałam się zapisywać, a tu niespodzianka: wyskakuje informacja, że taki kurs to wydatek 49$ :/ Trochę się zawiodłam.

  2. Niesztampowe rozwiązania na spędzenie wolnego czasu. Od razu po przeczytaniu twojego posta zabiorę się do napisania na moim blogu ;)
    Cieszę się, że odkryłam twoją stronę, miło się czyta :) PS powodzenia w konkursie na blogerkę roku z avanti – masz mój głos ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *